idance.pl - wortal muzyki klubowej

Jesteś w:



Masters At Work

abvot, 18.04.2009; 10:51
Srednia ocen to
 

Ich nazwa mówi wszystko – Masters At Work [Mistrzowie w pracy]. Przez ponad dekadę, „Little Louie” Vega i Kenny „Dope” Gonzalez poprzez swój innowacyjny styl produkcji i pogoń na różnorodnością form, wprowadzali muzykę dance na nowe ścieżki. Tych dwóch nowojorczyków, wykonało w tym czasie ogromną pracę, składającą się z setek oryginalnych produkcji, remixów i projektów pobocznych, redefiniującą sposób myślenia o muzyce klubowej. Vega i Gonzalez mixują wszystko co tylko znajdą – house, hip-hop, funk, disco, Latin, Arfican i jazz – tworząc uniwersalny rytm. Robiąc to, stali się kulturową mieszanką, emblematem kosmopolitycznego społeczeństwa, w jakim żyjemy.


Masters At Work podczas US Dancestar Awards na Zimowej Konferencji Muzycznej w Miami w 2002 roku otrzymali nagrodę „Outstanding Contribution”.


Our Time Is Coming to 3 oficjalny album grupy, a drugi pod nazwą MAW. Składa się ze świetnych nowych kompozycji i serii najpopularniejszych singli ostatnich lat, jest wyznacznikiem wyjątkowej muzyki: wibrującego rytmu dance, czerpiącego z bogactwa Latin, jazzu i soulu. Vega i Gonzalez skomponowali, wyprodukowali i zaaranżowali 15 utworów, używając narzędzi studyjnych oraz instrumentów na żywo, wsparli się także współpracą z innymi artystami (India, Roy Ayers) i kilkoma gośćmi specjalnymi (Patti Austin, James Ingram, Stephanie Mills).


Out Time Is Coming łączy nowe kompozycje ze znanymi singlami MAW z ostatnich lat, które również powstały przy współpracy Vegi i Gonzaleza z wieloma przyjaciółmi.


Utwór tytułowy ukazuje wielkie wpływy Roya Ayersa na muzykę i wokale w tle. „Like A Butterfly (You Send Me)” to świetny głos Patti Austin z tekstem napisanym przez Blaze’a. W „Lean On Me” pojawia się legendarny James Ingram. Różnorodność stylu Vegi i Gonzaleza, można dostrzec także w inspirowanym jazzem „Pienso En Ti” z gitarzystą i wokalistą Luisem Salinas oraz w funku deep-house „Every Now And Then” z Billim. Również przy inspirowanym przez Soca „Work” (z Puppah Nas-T i wokalami Denise) nie można przejść obojętnie – tego czegoś doświadcza całe ciało.


Nagrywanie z królem Afrobeat, Felą Kuti, było marzeniem Vegi i Gonzaleza. Niestety, nie spełniło się ono z powodu odejścia Feli w sierpniu 1997. Dlatego też opracowali przeróbkę popisowego „Expensive Shit” – „MAW Expensive (A Tribute To Fela)” z rytmem tribal. Our Time Is Coming to Masters At Work w najwyższej formie, kolejny element świetnej dyskografii. Rzadko zdarza się by artyści przez tak długi czas utrzymywali wysoki poziom kreatywności. Ale jak pokazuje album, Vega i Gonzalez ciągle mają ogromne możliwości. Dlatego też być może tylko tytuł jest zbyt dosłowny [Nasz czas nadchodzi], bo biorąc pod uwagę dokonania ostatnich 11 lat, wiele jeszcze przed nimi.

 
Komentarze (0)

Komentarze




Brak komentarzy

Stop!

Przykro nam lecz do tej aktualności nie dodano jeszcze komentarzy.