idance.pl - wortal muzyki klubowej

Jesteś w:



Kalabrese and his Rumpelorchestra

marc, 15.06.2008; 20:43
Srednia ocen to
 

Kalabrese and his Rumpelorchestra


 


Perlon/Stattmusik, Austria


www.kalabrese.com

www.myspace.com/kalaspatz 


„Rumpelzirkus” - to jedna z najważniejszych płyt 2007 roku, wyjątkowa, łącząca ze sobą perfekcyjnie światy klasycznych intrumentów z fundamentami techno, album, który zmienił podejście do odbioru muzyki u ogromnej liczby słuchaczy. O samej płycie jeszcze kilka słów za chwilę, najpierw jej rewelacyjny autor.



Kalabrese to jedna z gwiazd lśniących najjaśniejszym blaskiem na nocno-muzycznej scenie Zurychu. Lśni jako DJ, producent, promotor a także właściciel klubu. Jego charakterystyczne kompozycje nie pozwoliły mu jednak zbyt długo zamykać się w granicach Szwajcarii, a wyjście na scenę światową umożliwiły m.in. wydawnictwa umieszczone na katalogu popularngego labelu Perlon. Jeszczę większy rozgłos dały mu EP-ki „Hühnerfest” i „Chicken Fried Rice”, którym oprzeć nie mogły się żyjące legendy sceny, wśród nich m.in. Ricardo Villalobos czy Laurent Garnier.



Do kolejnego zamieszania w świecie muzyki doprowadził w roku ubiegłym. Dokonał tego fantastycznym albumem „Rumpelzirkus”, w przypadku którego absolutnie nie można ograniczać się do określenia “album z elektroniką”. Wydana za pośrednictwem Stattmusik/Kompakt płyta brzmi jak spontatniczna, nagrywana na żywo sesja z ekipą wyśmienitych muzyków, dla których techno to tylko część działalności. Jeden z utworów upiększa fantystyczny głos Kate Wax, kolejny – gra na basie Flo Götte. Inne kawałki przynoszą dźwięki... puzonu pierwszoligowo używanego przez Michaela Flury. Oczywiście sam Kalabrese nie byłby sobą, gdyby pozwolił na zawarcie na jego albumie tylko klasycznych i żywych instrumentów.

Artytsta dzięki „Rumpelzirkus” określany jest jako postać unikatowa, muzycznie bardzo charakterystyczna. Kolejnych barw dodają mu członkowie jego 6-osobowego zespołu, wspólnie koncertujący przy rzadkich okazjach.

 
Komentarze (0)

Komentarze




Brak komentarzy

Stop!

Przykro nam lecz do tej aktualności nie dodano jeszcze komentarzy.