Jesteś w:
- Strona główna >
- Biografie >
- Marco Bailey
Marco Bailey
Jacu, 27.03.2008; 00:43Srednia ocen to |
|
Pochodzący z Belgii Marco Bailey, to jeden z najbardziej wpływowych producentów i DJ'ów światowego techno.
Jako DJ debiutował w 1988 roku, mając wówczas 18 lat. Na początku inspirował się muzyką New Wave, Funk i Hip-Hop. Występował wtedy w mniejszych lokalach, jednak już po pewnym czasie przeniósł się do większych klubów gdzie grał New-Beat i House. Po pewnym czasie ewoluował i zajął się już tylko i wyłącznie muzyką Techno, którą po dzień dzisiejszy gra i produkuje. Swoją pierwszą płytę wydał w 1995 roku. Jednak jeszcze wtedy nie było o Nim aż tak głośno, jak po wydaniu albumu "Rude Boy" w marcu 2004 roku, który połączony był z jego DJ Tour'em po całym świecie. Piętnaście lat poświęcenia i pracy pozwoliło Belgijczykowi przeskoczyć granice i dołączyć do światowej sceny techno. Nie pozostało to niezauważone przez Carla Coxa, który zaproponował Mu kontrakt ze swoją nową wytwórnią Intec Rec. Zabójcze numery dla Primate, Zync i Tortured potwierdzały Jego silną pozycję jako producenta na przestrzeni ostatnich ośmiu lat. W odpowiedzi stworzył swój własny label MB Electronics & MB Selections, aby wydawać muzykę takich artystów jak Adam Beyyer, David Carreta, Claudia Tourg, Umek, Mark Broom czy Ben Sims. W 2000 roku połączył siły z Hiszpanem Christianem Varelą i stworzyli wytwórnie Pornografic Rec., którą dedykowali tak odmiennym muzykom jak: Carl Cox, Chris Liebing, Jeff Mills czy Sven Vath. Marco Bailey grywa na całym świecie i jest stałym gościem takich eventów jak: I Love Techno (Belgia), Mayday (Niemcy), Loveparade (Niemcy), Dance Valley (Holandia), Love Nation (Niemcy), Nature One (Niemcy), Maniac Love (Japonia), Zodiac (USA) i wielu innych. Jednakże wciąż pozostaje muzykiem, którego misją jest zabawianie ludzi miłością do muzyki Techno |
Komentarze (2)

Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli jesteś już zarejestrowany zaloguj się, lub utworzyć nowe konto teraz.
Dołącz do nas na facebook!
Słyszałem go tylko raz na EC 2007. Zaczarował...
dobry wariat