idance.pl - wortal muzyki klubowej

Jesteś w:



Sander van Doorn

marc, 02.01.2009; 11:59
Srednia ocen to
 

Sander van Doorn (właściwie Sander Ketelaars, urodzony 28 lutego 1979 roku w Eindhoven, Noord-Brabant, w Holandii) to duński DJ/producent techno/trance.

W ciągu zaledwie 5 lat, przychodząc znikąd, Sander van Doorn osiągnął to, o czym można tylko marzyć. Jego debiut w prestiżowym rankingu Top 100 DJ Mag na 32 miejscu w 2006 roku, a później wzrost o 17 miejsc – na 15 pozycję w 2007, wskazuje na potęgę i popularność tego człowieka.

Pierwszym dużym osiągnięciem jego kariery były występy na Judgement Sunday na Ibizie i w Gallery w Londynie. Sander od tego czasu zajmował się didżejingiem w każdym ważnym klubie, na każdej ważnej imprezie i wydarzeniu na całym świecie i jest prawdopodobnie najczęściej widywanym na nich didżejem. Jego etos jest bardzo prosty, a jest nim uszczęśliwianie tłumu, który przybył by go zobaczyć. Jest jednym z najbardziej radosnych osób na scenie muzyki dance. Możesz zobaczyć go uśmiechającego się na każdej scenie i zdjęciu.

W czerwcu 2007, zaprezentował jeden z show Eddiego Halliwella w BBC Radio One. Dla tego radia stworzył także kluczowy mix w czerwcu 2006, tego samego miesiąca, gdy dostał tytuł „Najlepszego Nowego Producenta” na Trance Awards.

W każdą czwartą środę miesiąca, Sander prowadzi internetowy show radiowy w radiu Digitally Imported, pod nazwą Identity na www.DI.fm. Show jest nadawany z dwóch studiów mikserskich, czasami ma żywo.

Każda produkcja van Doorna z 2007 i 2008 roku, wywołuje fale reakcji wśród przemysłu muzyki elektronicznej i didżejów wszelkich gatunków używających jego dokonać w swoich setach. Miejsce dla większości jego ścieżek jest również zagwarantowane w rozgłośniach radiowych, ponieważ stają się one hitami, często zajmuję pierwsze miejsce w rankingach. Jego remixy są powszechnie rozpoznawane i w przeszłości były remixowane przez takie osoby jak Robbie Rivera, Matt Darey, Randy Katana, Mode Hookers (Steve Angello & Sebastian Ingrosso) i Blank & Jones, aż po ostatnie remixy TDR „Squelch” do genialnego „Control Freak” Armina van Buuren. Dawniej pracował pod różnymi pseudonimami, Sandler, Sam Sharp, Filterfunk i Purple Haze.

Śmiertelnym błędem byłoby pominięcie występów Sandera, tylko dlatego, że nie jesteś fanem „trance”. Możesz być nazistą wszelakiego gatunku – a i tak dostaniesz gwarancję, że na jego koncertach wraz z innymi zaczniesz szaleć na parkiecie!

3 marca 2008 roku, Sander wypuścił swój pierwszy album autorski pod marką Spinnin’. Album był zatytułowany „Supernaturalistic”. Zawiera on 13 utworów bazujących na trance, jednak każdy z nich ma coś unikalnego z tego gatunku. „Look Inside Your Head” jest świetnym wstępem do płytki. To melodyjny, kojący trance, może nieco dziwny jak na początek, ale dający dobre rozeznanie w dalszej zawartości albumu. „Pura Vida”, „Apple” i w szczególności „Sushi” zadowolą minimalistów – są sonicznie wysublimowane pod każdym względem. „Lobby” ukazuje wszechstronną naturę van Doorna i demonstruje jak różnym można być w ramach stylu – w tym miejscu charakterystyczny van Doorn spotyka się z czymś w rodzaju Massive Attack. „The Bass”, jeden z najczęściej granych kawałków van Doorna, jest dla tych, którzy kochają chaos w tanecznych setach, podczas gdy „Dozer” to maksymalna dawka pulsującego techno rave! A więc dotarliśmy do końca. „Outrospective” to sposób na uspokojenie albumu i sprowadzenie perfekcyjnego zakończenia.

W marcu 2008, Sander wygrał nagrodę dla „Najbardziej Przełomowego DJa” na International Dance Music Awards podczas Miami Winter Conference (pokonując takie osoby jak Calvin Harris, Deadmau5 i Axwell).

Najnowszy i największy singiel Sandera to „Sia – The Girl You Lost”, który jest dostępny do pobrania od 14 kwietnia 2008.

 
Komentarze (9)

Komentarze


a@@d    

to co robi zachwyca wielu ludzi i oby tak dalej może kiedyś bedzie w czołówce heh

aleks.zylk    

oj wyrywa wyrywa

               

Słyszałem na żywo na TM VI w Pradze. Mimo że grał ostatni, hala była pełna a to co zrobił z tymi co mieli jeszcze siłę bawic się...poprostu pozamiatał parkiet. Nieśmiertelny Riff prędko nie będzie drugiego takiego wałka.
A wałek SIA z tym vokalem...boski.

remik09    

kiedyś może będzie okazja usłyszeć na żywo pewnie na ILNY 09

ddarek18    

jeden z lepszych i bardziej tworczych DJi jakich znam...(potwierdzam ze na jego wystepach to wyrywa mnie z butów)

Pol-X    

mialem okazje slyszec go 4 razy na zywo i za kazdym razem zagral takiego seta ze wyskoczylem z kapci

Ewelinkaaa01    

Za każdym razem gdy go słyszę na żywo, to mam mało

Robaczek834    

Koleś jest rzeżnikiem po prostu

wrc88    

Pierwszy raz go pamiętam w Arenie na Rmi Trance Xplosion i dał czadu ;]