idance.pl - wortal muzyki klubowej

Jesteś w:

Soundtropolis 2010 - Wasze wrażenia

dodano: dodał: abvot

Soundtropolis 2010 - Wasze wrażenia

Kolejna edycja Soundtropolis już za nami. Jak wypadł ten event w stosunku do poprzedniego roku? Zapraszamy do podzielenia się wrażeniami z tego wydarzenia.


« Wróć

Wrzuć na facebook !


Komentarze


biwer1    

Uuu to widze, ze akcja zorganizowana z mandatami Wazne, ze impreza sie udala

Schossow    

trzeba było jechać szybko, ale w drugą stronę

$brodekk    

Pacuuch, wiem, trzeba było nie jechać za szybko w zabudowanym..

Dynol    

Ostraaaaaaaaaa impreza jak zawsze. Pozdrowienia dla diablątki spod scenyaaaaa i pozdrowienia dla policjantow za mandacik 50zl....

pacuuch    

było się targować

$brodekk    

raczej tak, też muszę poświętować urodziny
4pkt i 200 w plecy.. albo inaczej, 'niecałe Sensation'

Kaczaza    

Brodekk ile dostałeś mandatu

Michelle87    

Kurcze zazdroszcze Ci nawet mimo tej pogody Mam nadzieje, ze na enHouse tez smigasz

$brodekk    

To było moje pierwsze Soundtropolis, tak właściwie mój pierwszy ewent od MPT. Dotarłem na Podzamcze na set Ronskiego, warto było. Miło zaczęta impreza. Moguai chyba najlepszy set, może zaraz po Westbamie. Ottaviani, też nieźle. Westbam, klasa.. chyba nie muszę opisywać, co ten człowiek potrafi zrobić.. Len Faki - nie mogę się pozbierać, jeszcze. Menno zagrał mocno.. i miał dobry kontakt z publiką. Ale Arkus P. szalał ze swoim live, kręcił niesamowicie. Nie dotrwałem do Torstena Kanzlera, już zabrakło mi sił. Padał deszczyk ok 21 i zrobiło się małe błotko - było ślisko, stąd też kilka pułapek na przechodniów.. tragedii nie było, choć przykro było widzieć niektóre poślizgi przy linie/murku/ławkach. Potem już nie padało, nawet było czyste niebo. Frekwencja raczej dopisała, trudno mi to określić, czy było więcej/mniej ludzi, niż na poprzednich edycjach. Było tyle, ile wystarczyło do dobrej zabawy, a ścisku jeszcze nie odczułem. Lokalizacja genialna. Te ruiny na prawdę robią wrażenie. Organizacyjnie chyba bez zarzutów. Byłem na liście gości iDance, więc w porządku. Ochrona..emm, nie miałem żadnej kontroli przy wejściu. Lekko się zdziwiłem - przynajmniej nie robili kłopotów. Bony szybko, bez większych kolejek. A napoje ekspresem, świetna obsługa. Dźwięk na wysokim poziomie, pod sceną mocne basy i czyste soprany.
Zdecydowanie warto było pojechać.

A na podsumowanie: Przejechałem ponad 600km, prawie 10h w podróży i mandat na zakończenie, ale 'You can't stop us' od Westbama - było bezcenne ;D

Wyświetl ostatnie: 25, 50, 75, 100, Wszystkie komentarze