A State of Trance 700 aka ASOT Festiwal Utrecht.
Autor: chris 0

Trance się zmienia. Trance się komercjalizuje. Trance ewoluuje. Tymi zwrotami można opisać tegoroczną edycję A State of Trance w Utrechcie. Zapraszamy do relacji

 



Począwszy od 400-go epizodu A State of Trance, Armin van Buuren wraz z agencją ALDA organizuje celebracje najbardziej znanego trance-owego radio-show na świecie w różnych zakątkach globu w postaci wielkich eventów. Polska miała swój A State of Trance w 2010 roku. Była to 450 edycja i jeżeli ktoś z czytających tam był, to doskonale zdaje sobie sprawę jakaż to była impreza! Hala stulecia wypchana po szczyt możliwości i line-up, którego chyba już nic nie przebije w przyszłości na polskiej ziemi. Wracając jednak do ASOTa 700 i Utrechtu to przeżył on lekką modyfikację, a mianowicie stał się festiwalem. Czym jest to spowodowane ? Czyżby dlatego, że taki dodatek do nazwy otworzy możliwości na organizowanie letnich open-airów, które gromadzą znacznie więcej ludzi ? Czy może jest to ukłon w stronę nowocześniejszych, dużo bardziej komercyjnych brzmień ? Każdy fan gatunku na pewno ma swoje zdanie na ten temat.

 

Co do samej celebracji 700 epizodu to jak zawsze było to wydarzenie zorganizowane z wielkim rozmachem. Organizacja jak w przypadku większości eventów na holenderskim rynku była bezbłędna. Muzycznie każdy ma swoje preferencje jednak może dziwić przesunięcie sceny WAO 138 na mniejszy obszar i w jej miejsce zrobienie 2-go Mainstage'a gdzie prezentowały się głównie gwiazdy z nowoczesnego odłamu muzyki Trance (Omnia, Gareth Emery, Arty, Audien). W sumie gdyby się tak zastanowić to na Mainstage 1 set Rayela czy Orjan Nilsena również charakteryzował się nowoczesnym, komercyjnym brzmieniem. W każdym razie nowością na tegorocznym ASOTcie są artyści psy-trance. Liquid Soul czy Coming Soon chyba raczej nikt się nie spodziewał. Jest to z pewnością ciekawe posunięcie ze strony organizatorów bo ta odmiana Trance ma bardzo duże możliwości i w niektórych krajach jest bardzo doceniana – Boom Festiwal w Portugalii czy też Ozora na Węgrzech (na dzień dzisiejszy w wydarzeniu jest zapisane 43 tysiące osób! )

 

Co jeszcze można napisać na temat A State of Trance w Utrechcie ? Ludzi trochę mniej niż rok temu, sceny wizualnie również mniej efektowne. Muzycznie jak wcześniej wspomniałem to każdy ma swoje preferencje. Ja i moi znajomi bawiliśmy się świetnie, a praktycznie byliśmy rozproszeni bo każdy ma swój gust ale to pokazuje, że na ASOTcie każdy znajdzie coś dla siebie. Jak finansowo wygląda podróż na ASOT ? Optymalnie licząc dojazd (przy 4 osobach w aucie) 250zł + bilet 200zł + na miejscu 200zł + hotel 150 zł. Całość więc około 800zł. Czy warto tam się wybrać ? Podobnie jak pisałem rok temu w swojej relacji ASOT to ziemia obiecana dla fanów Trance i przynajmniej raz w życiu każdy fan gatunku powinien się tam wybrać.

Relacja : Krystian Madej
Zdjęcia : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.873219839386107.1073741865.156765714364860&type=3

 

http://levanda.pl | Miejsce na link |