Ferry Corsten feat. Betsie Larkin – Made of Love
marc, 08.02.2009, 16:56
Artykuły pokrewne
Ferry Corsten feat. Betsie Larkin – Made of Love - 08.02.2009, 16:56
Dane techniczne
Rok produkcji: 2009
Ilość CD: 1
Cena: Brak danych
 
Średnia ocen to
 

Moim zdaniem Made of Love jest najbardziej dojrzałym albumem w karierze Ferry’ego Cosrtena – również zdecydowanie odstającym od pozostałych. Utwór o tym samym tytule nie jest moim ulubionym (Daft Punkowe We Belong powinien zostać z nim połączony w mix klubowy), nie lubię też za bardzo tych wokali (kocham Electro trance Black Velvet w stylu Goldfrapp), a mimo to oczywiste jest, że stanowi on materiał na hit. Amerykanka Betsie Larkin, nowa postać w świecie trance, dostarcza nam najbardziej gwałtowny wokal ostatnich lat, natomiast cała produkcja jest dość reprezentatywna jak na album powrotny Ferry’ego.



A jest z niego co wybierać, od remiksów od popularnego fińskiego duo Super8 & Tab, wysoko ocenianych niemieckich producentów Duderstadt, rosyjskiego Bobina i legendarnego Push. Chyba przyznacie, że jest to dość gorąca mieszanka.


Extended Mix odniósł spory sukces, co chyba nie jest zaskoczeniem. Ten niemal 9-minutowy utwór, rozwija się od spokojnego początku, szybko osiągając coraz wyższą energię i pozostając na tym poziomie. Świetnie wpasowują się do tego wokale Larkin – tworzą jedną minutę wypełnioną emocjami, słodkie melodie i mocne chórki są gwarantem niezłego zamieszania w głowie. Utwór osiąga w końcu euforyczny klimat dzięki genialnym, ale dobrze nam znanym dźwiękom. Powinno się o tym napisać coś więcej, w każdym razie, jest to jedna z najdoskonalszych wokalnych produkcji Corstena.


Super8 & Tab pokazują świetną jakość połączoną z ich własnym stylem. Wypełniają go dopracowaną linią basową, elementami techno i pięknymi przejściami, którym towarzyszą czarujące melodie. W rzeczywistości, jedynym nie zmieniającym się elementem pozostaje tu wokal. Całość utrzymuje świetny rytm i może spowodować prawdziwy sztorm na parkiecie, a to dzięki nagłym przejściom od stylu hard do soft. Prawdziwy remix wysokiej klasy.


Dobry jest również mix Duderstadt Progressive. Mając w sobie coś z produkcji z In Petto, zawiera porywający rytm i niezłe wstawki. I znowu, poza wokalem, widać tu wiele zmian. Śpiew pozostaje bardzo efektowny, znajdziemy też parę ciekawych momentów, ale szczerze mówiąc, nieco nudzi mnie ten typ utworów. Dub jest tu nie na miejscu, a całość wcale nie przypomina Made Of Love.


Mix Bobina Megadrive to miła niespodzianka. Składa się głównie z perkusji tribal, emocjonalnych dźwięków pianina i ostrej, dyskotekowej linii basowej. Z tej ścieżki bije energia podobna jak z innych elektro produkcji Ferry’ego. Wokal został zastosowany poprawnie, a po kilku wstawkach gitarowych, utwór osiąga swój szczyt z fantastycznym rave. Dzięki wyciszonym wokalom, można się skupić na słodkich dźwiękach gitar. W mixie tego utalentowanego Rosjanina można znaleźć wiele dobrych i inwencyjnych pomysłów.


Mixem Push byłem chyba najbardziej zaintrygowany. Najbardziej ze wszystkich przypomina oryginał, w tym „markowe” mocne perkusje i  hipnotyzujące melodie. Od samego rozpoczęcia w stylu minimal, pozostaje to bezwątpienia stary, dobry Push, a uderzające podobieństwo do oryginału łączy się z melodią jakiej użył w jednej ze swoich najsławniejszych produkcji. Ten utwór powinien przyprawić o gęsią skórkę każdego fana trance. To prawdziwie wyśmienity remix.


Ostatnia ściezka to 5AM Dub od samego Fery’ego i myślę, że to jedna z najlepszych trance’owych produkcji jakie stworzył. Widać tu kompletne skupienie na głównej melodii, loopingu i przejściach z paroma euforycznymi wstawkami pozwalającymi osiągną prawdziwą trance’ową rozkosz. Warto też wspomnieć o kilku elementach z drewnianych instrumentów perkusyjnych, wokale łączą się z nimi w idealnej harmonii. To prawdziwa, epicka trance podróż, czerpiąca inspirację z najlepszych klasyków i będąca prawdziwym mistrzostwem nowoczesnych gatunków.


Podsumowując, jest to mocne wydawnictwo, które podpasuje większości fanów trance. W przeciwieństwie do rozczarowującego Duderstadt mix, wszystkie inne zdecydowanie się wybijają, a szczególnie mix Super8 & Tab. Ścieżkę tą na pewno będzie się często wspominać w 2009 roku, a całość ukazuje jednego z najbardziej lubianych producentów, który porusza się po samym szczycie tej gry.

 
Komentarze (6)

ra1nm4n

nie ma to jak słyszeć na żywo kawałki ferrego :]

adam_adamus

no ta nutka wymiuata naprawde ale zaden remix nie jest lepszy od orginalu

pietras667

sympatyczne dla ucha

grzesiek@idance.pl

po prostu coś wspaniałego szczególnie live

Pol-X

w pierwszej kolejnosci podoba mi sie ogr wersja a zaraz po mocarny rmx Super8 & Taba juz jakis czas tamu zagral go Armin w ASOTku i sie z nim zakochalem

wioletaaa

Made of love jest swientym kawalkiem jestem przekonana ze na TX poleci podczas jego seta wiec wtedy i ja bede gdzies zaraz na parkiecie

TOP