marc, 24.02.2010, 15:50|
Southside Spinners - Luvstruck 2010 - 24.02.2010, 15:50 |
Rok produkcji: 2010 Ilość CD: 1 Cena: 28,75 |
Średnia ocen to |
|
W muzyce elektronicznej i nie tylko często zdarza się tak, że myślimy o jakimś znanym motywie i czasami chcielibyśmy poznać inne odsłony konkretnego utworu. Kiedy to w 1998 roku debiutowało nagranie „Luvstruck” z pewnością sami autorzy chyba raczej nie myśleli, że za kilkanaście lat poddadzą liftingowi własną produkcje. A jednak. Początek nowego roku po opisywanej przez nas wcześniej re-edycji chociażby singli Andain - Beautiful things czy Marco V - Simulated 2010 wyłania nam kolejny taki numer, który trzeba przyznać w roku 2000 był bardzo popularny i chyba spora część dziś nieco już starszych sympatyków klubowych brzmień wciąż o tym singlu nie zapomina. Natomiast dla młodszego pokolenia sami autorzy stwarzają okazję pokazania własnych produkcji sprzed lat, które przy wykorzystaniu dzisiejszej technologii połączonej z coraz większą wiedzą z pewnością nie brzmią źle. Aczkolwiek zawsze w wypadku re-edycji pojawiają się pytania czy to dobry ruch czy jest zapotrzebowanie i czy być może wynika to z braku nowych pomysłów. ![]() Na powyższe pytania zapewne jest tyle samo odpowiedzi co i opinii dlatego nie przedłużając poniżej prezentujemy Wam re-edycje nagrania „Luvstruck” należącego do projektu Southside Spinners. Nowe wersje tego utworu na muzycznym rynku zadebiutowały 2 lutego b.r. , a cały maxi singiel został wydany przez holenderską wytwórnie In Charge Recordings. Za kolektyw Southside Spinners odpowiedzialnych jest dwóch holenderskich artystów. Z pewnością ponad dziesięć lat temu słabo znanych w naszym kraju ale dziś doskonale rozpoznawanych i cenionych. Jednym z nich jest Benjamin Kuyten – szerszej publiczności znany jako Benjamin Bates, występujący także pod pseudonimem Bates45. Drugą część duetu stanowi Marco Verkuylen czyli Marco V. Wydawnictwo „Luvstruck 2010” zawiera sześć zupełnie nowych interpretacji znanego motywu, a za remiksy i nowe aranżacje odpowiedzialni są w kolejności: Marco V, Cliff Coenraad, Filthy Rich, Prok & Fitch, Benny Royal oraz brytyjski duet My Digital Enemy. Według naszej opinii każdy powinien znaleźć choćby jedną interesującą wersję dla siebie bo naprawdę paleta remiksów i ich sposób wykonania jak na prawdziwego maxi singla przystało jest na dobrym poziomie. Zachęcamy do osobistej weryfikacji tego wydawnictwa i znalezienia odpowiedzi czy dziś „Luvstruck” wciąż ma szanse rozgrzewać parkiety.Sprawdźcie sami! |


Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli jesteś już zarejestrowany zaloguj się, lub utworzyć nowe konto teraz.
Dołącz do nas na facebook!
Wszystkie remixy są świetne! Aż nie wiem który ocenić najwyżej...
Dlatego każdy na równi z resztą...